---
Every day is exactly the same - just like in NIN's song with the same title...
---
And now in Polish only...
3.12.2008 - umarł mój narzeczony. Nie mam na nic ochoty i mam masę załatwiania.
W głowie mam sam smutek i permanentny chaos.
Odezwało się do mnie wielu znajomych, którzy to do tej pory wydawałoby się, że całkiem o mnie zapomnieli. W sumie im się nie dziwię, bo zawsze było ze mnie wredne i chamskie babsko.
NOW - I DON'T WANT TO SEE ANYBODY.
Just leave me alone - please...










--
W życiu należy znaleźć własną ścieżkę,
a nie podróżować drogą publiczną.
--
Formez vos bataillons.
Marchons! Marchons!
Qu'un sang impur
Abreuve nos sillons
--
Perturbadoramente*
--
we would like to see most of the humanary's killed off,
becouse it's unworthy it is unworthy of the gift of life
--
Formez vos bataillons.
Marchons! Marchons!
Qu'un sang impur
Abreuve nos sillons
--
we would like to see most of the humanary's killed off,
becouse it's unworthy it is unworthy of the gift of life
--
You can't Frack this, but you can Frack that!
--
[NØTHING/REAL] Photography
not only one work, and I still like it
--
Formez vos bataillons.
Marchons! Marchons!
Qu'un sang impur
Abreuve nos sillons
--
[NØTHING/REAL] Photography
Previous Page12345...Next Page